poniedziałek, 11 listopada 2013

Krasnoludzkie oblicze miasta

Jak wiadomo we Wrocławiu nie jest trudno napotkać kilkunastu małych krasnali.
Z pierwszymi mieliśmy styczność już wcześniej na Rynku głównym, obok Ratusza. Były to trzy krasnale, cieszące się popularnością, iż dwie Panie równie jak my robiły im zdjęcia.
Kolejnym krasnalem był nikt inny jak sobowtór Jamesa Hetfielda z zespołu Metallica. Pomijając fakt, że dzień wcześniej byliśmy na imprezie, Kuba mimo wszystko musiał go zobaczyć i spokojnym spacerkiem udaliśmy się na poszukiwania. Udało się...nie żałowałam gdy zobaczyłam Kubę cieszącego się jak małe dziecko z nowej zabawki. Około południa trochę zgłodnieliśmy, więc wybraliśmy się w kierunku pizza hut. Tuż obok drzwi leżał krasnal z brzuchem tak ogromnym, że ledwie było mu widać twarz ( nie bez powodu nazywa się "Obieżysmak").
xoxo
A.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz